Dobre wieści dla establishmentu tuż przed kolejnymi wyborami
SPD wyprzedza AfD w najnowszym sondażu przed niedzielnymi wyborami do parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Formacja lewicowa zanotowała 37 proc. poparcia, o jeden pkt proc. więcej niż prawica.
Badanie przeprowadził instytut badania opinii społecznej Forschungsgruppe Wahlen dla publicznego nadawcy ZDF.
Meklemburgia-Pomorze Przednie. SPD przed AfD w sondażu
Socjaldemokracja na czele z premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuelą Schwesig odrobiła trzy punkty procentowe w zestawieniu z badaniem przeprowadzonym 11 września. Z kolei AfD straciła jeden punkt procentowy. Przez wiele miesięcy właśnie Alternatywa prowadziła w sondażach.
Poparcie dla CDU spadło o jeden punkt procentowy do 6 proc. Jeden punkt poparcia straciła również współrządząca w regionie skrajna lewica – Die Linke, która według prognozy może liczyć na 9 proc. głosów. Do parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego weszliby jeszcze skrajnie lewicowi Zieloni (5 proc.). Na granicy progu wyborczego oscyluje Sojusz Sahry Wagenknecht BSW – jej wynik to 4 procent.
Socjaldemokraci odrobili 7 pkt. proc.
W porównaniu do badań innych sondażowni – Infratest dimap i INSA z lipca i sierpnia br. SPD odrobiła do AfD siedem punktów procentowych. Jeszcze w lecie na prawicę chciało głosować 36 proc., a na SPD 29 proc. CDU straciła około trzech punktów procentowych i balansuje na granicy progu wyborczego.
Według najnowszego badania Forschungsgruppe Wahlen 79 proc. wyborców w Meklemburgii wie już, na kogo odda głos. Niezdecydowanych jest 21 proc.
Niemcy. Alternatywa z 30 proc. poparcia w skali kraju
W nowej ankiecie ogólnokrajowej niemiecka prawica odnotowała rekordowe poparcie. Sondaż przeprowadziła pracownia GMS. Alternatywa dla Niemiec po raz pierwszy w historii badań preferencji wyborczych Niemców odnotowała 30 proc. poparcia w skali całego kraju.
Na drugiej pozycji z wynikiem 20 proc. znalazła się CDU/CSU. Kolejne miejsca zajmują trzy partie lewicowe Zieloni (14 proc.), SPD i Lewica (po 11 proc.).
Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego. Gdyby wybory rzeczywiście skończyły się takim wynikiem, wszystko rozbiłoby się o poszczególne mandaty – niewykluczone, że zbudowanie rządu bez AfD albo postkomunistycznej Lewicy byłoby trudne.
Wybory do Bundestagu w 2029 roku
Wybory do Bundestagu odbędą się jednak dopiero w 2029 roku. Na ten moment koalicja pod wodzą Friedricha Merza, złożona z CDU/CSU-SPD bije rekordy niepopularności. Media piszą, że kanclerzowi grozi dymisja.
Koalicja dysponuje jednak stabilną większością w Bundestagu i nie planuje organizować przedterminowych wyborów. Kierownictwo CDU wyklucza też opcję współpracy z AfD, choć oczekiwania części tzw. partyjnych dołów, ale także elektoratu, wskazują na chęć porozumienia się z prawicą.
Koalicja nie spełnia wyborczych obietnic i nie radzi sobie z kryzysem gospodarczym. Ponadto w niektórych najważniejszych sprawach koalicjanci nie są zgodni. O ile CDU sygnalizowało zaostrzenie polityki migracyjnej, SPD konsekwentnie wspiera masowa migrację. W praktyce zmiany w polityce migracyjnej są kosmetyczne, a sytuacja w żaden sposób się nie poprawia.